Zadanie domowe na rekrutacji? To zależy
Utworzono: 20 września 2023 Zaktualizowano: 1 października 2026
Jedni uważają, że zadania domowe na rekrutacji to zło. Ja uważam, że to zależy.
Jak mało twórcze, to tak, szkoda czasu. Mi się trafiły dwa, przy których było nad czym posiedzieć.
Ostatnio multitenant w Pythonie, czyli jedna aplikacja dla wielu klientów, z których każdy widzi tylko swoje dane. Ciekawe było pochylić się nad tematem, o którym wcześniej się nie pomyślało. Zadanie zrobione, ale rekrutacja nieudana.
Inne zadanie to była optymalizacja transportu na algorytmie Dijkstry.
Dijkstra szuka najkrótszej drogi w grafie, w którym krawędzie mają wagi, np. odległość albo czas przejazdu, i na zadanie rekrutacyjne jest w sam raz, bo to kilkanaście linijek.
Najkrótsza droga z punktu A do B to jednak jeszcze nie optymalizacja transportu. Robi się trudno, gdy po drodze trzeba zajechać w kilka miejsc albo samochodów jest kilka. Wtedy robi się z tego problem komiwojażera albo planowanie tras dla floty i żaden prosty algorytm nie da już gwarancji najlepszego wyniku w rozsądnym czasie.
Rekrutacji nie przeszedłem, ale pracę domową odrobiłem i coś mi z niej zostało.